Węglowodany w diecie biegacza

Węglowodany pełnią istotną rolę w diecie biegacza. Dostarczanie ich organizmowi jest ważne, ponieważ pełnią one funkcję ,, paliwa ” podczas treningów ,  oraz odpowiadają za regenerację włókien mięśniowych po treningu. Warto również wiedzieć , że głównym źródłem węglowodanów w naszej diecie powinny być węglowodany złożone, które to dłużej zachowują się w organizmie .

Spożycie węglowodanów powinno być zależne od wykonania treningu.


1. Przed treningiem powinniśmy spożywać cukry o niskim / średnim indeksie glikemicznym , które odpowiadają za długotrwałe i równomierne wyzwalanie energii.  Przy czym warto zaznaczyć , że ostatni posiłek przed treningiem powinien być spożyty na 2-4 godziny przed nim.

Produkty o niskim indeksie glikemicznym :

  • Żurawina
  • Winogrono
  • Świeży ananas
  • Kuskus
  • Kiwi
  • Biała fasola
  • Zielony groszek
  • Chleb orkiszowy
  • Gruszki
  • Cukinia
  • Czosnek
  • Gorzka czekolada
  • Pomidory
  • Cytrusy
  • Truskawki
  • Jagody
  • Wiśnie
  • Czereśnie
  • Orzechy
  • Cebula
  • Oliwki
  • Szparagi
  • Zielone warzywa liściaste
  • Kiełki soi
  • Grzyby
  • Por

Produkty o średnim indeksie glikemicznym :

  • Banany
  • Rodzynki
  • Kukurydza
  • Chleb pełnoziarnisty
  • Ryż pełnoziarnisty
  • Miód
  • Otręby owsiane

2. Po treningu należy zadbać o uzupełnienie węglowodanów w organizmie . Najszybsze ich uzupełnianie następuje do dwóch godzin po treningu , dlatego więc w tym czasie powinniśmy zadbać o spożycie posiłku , który będzie zawierał składniki o wysokim indeksie glikemicznym.

Produkty o wysokim indeksie glikemicznym :

  • Ziemniaki ( pieczone, smażone, gotowane )
  • Dynia
  • Suszone daktyle
  • Gotowany bób
  • Gotowana marchew
  • Płatki kukurydziane
  • Arbuz

 

Share Button

Kibice – nasz legalny doping

Część z Was Drodzy Biegacze pewnie już biegała w jakiś zawodach , niektórzy dopiero szykują się do debiutu.  Kolorowy tłum zalewa ulice – celowo napisałam tłum , a nie Biegacze 😉 , zaczyna się odliczanie , po czym słyszymy ,, start ” i ruszamy przed siebie , pokonując kilkometry. I na drodze napotykamy ich 😉 – Kibice – stoją , motywują , dopingują . Niektórzy z nich trzymają transparenty z motywującymi hasłami , niektórzy dopingują słowem , inni przybijają piątki .

Miałam tą przyjemność zarówno biec w zawodach , jak i w nich kibicować . Dlatego mogę ocenić dopingowanie  z dwóch perspektyw : biegacza i kibica 😉 


Będąc biegaczką bardzo pozytywnie odebrałam doping ze strony kibiców . To niesamowite jakiego kopa potrafią dać ludzie kiedy zaczyna się pojawiać kryzys. Dzieci witające się z biegaczami na trasie , ludzie krzyczący ,, dasz radę ” lub ,, nie poddawj się , walcz dalej ” – Ci ludzie tworzą niesamowitą atmosferę zawodów . Często ten jeden motywujący okrzyk , uśmiech , piątka pomógł mi przebić śnianę i motywował do dania z siebie więcej  na trasie . Zawsze bardzo doceniałam to wsparcie 😉 .

Jak wcześniej już wspomniałam – miałam , również okazję stanąć po drugiej stronie barykady i stać się kibicem . Powiem szczerze , nie sądziłam że to może okazać się tak fajne. Pamiętam ustawiłam się wówczas na 20 kilometrze ( zawody : półmaraton ) , i starałam się dopingować jak najlepiej potrafiłam . Efekt mnóstwo uśmiechu , słów dziękuję , i zdarte gardło 😉 .  Doświadczenie  bardzo ciekawe i pozytywne 😉 .

Wracając do początku tekstu : celowo napisałam tłum , bo zawodów nie tworzą tylko biegacze , ważną częściom tych zawodów są również kibice , którzy stoją , dodają wsparcia i współtworzą piękną atmosferę zawodów.

Dziękuję Wam Kibice , za to że jesteście .

 

Share Button

Pomoc przy wstrząsie anafilaktycznym

Za oknami panuje słoneczna wiosna . Od paru tygodni przyroda budzi się do życia . Pięknie rozkwitające drzewa , krzewy i kwiaty cieszą kolorami nasze oczy. Pogoda i ten piękny krajobraz aż zachęcają do wyjścia na trening , na spacer… – ogólnie rzecz ujmując na świeże powietrze 🙂 .  I super , wiadomo przecież że,  ruch na świeżym powietrzu dobrze na ludzi wpływa .  Jednakże warto wiedzieć , że wśród nas mogą znajdować się osoby silnie uczulone na jad owadów .

szerszeń

osa

pszczoła

 W tym wpisie udzielę Wam porad jak pomóc osobie u której wystąpi silna reakcja alergiczna . Często w takim przypadku o życiu decyduje czas. Przekonałam się o tym na własnej skórze . Po użądleniu pszczoły o moim życiu decydowały minuty , tylko dzięki szybkiej reakcji znajomego i otrzymanej natychmiast pomocy nadal żyję .

,,Wstrząs anafilaktyczny (anafilaksja) jest to szybko rozpoczynająca się i zagrażająca życiu reakcja nadwrażliwości organizmu w odpowiedzi na jakiś czynnik (zwykle pokarm, lek lub użądlenie pszczoły czy osy).

W przebiegu wstrząsu anafilaktycznego zwykle dochodzi do znacznego obniżenia ciśnienia tętniczego krwi. „

Pamiętam jak dziś ten moment . Był 1 lipca 2015 roku , na zewnątrz panował duży gorąc , a ja zbierałam się właśnie do wyjścia z pracy . Niestety tego dnia nie wróciłam jak zwykle do domu , ale pojechałam wprost z miejsca pracy na sygnale do szpitala . Zostałam wówczas użądlona przez pszczołę . Z początku zbagatelizowałam sytuację , wyjęłam żądło , przyłożyłam lód w miejsce ukąszenia i wróciłam do wypełniania końcowych dokumentów . Nic nie zapowiadało tego co miało zaraz nadejść , ba niczego złego się nie spodziewałam , nie raz  byłam użądlona i nic złego się wcześniej nie działo.

Tym razem po paru minutach obrzęk pomimo przyłożonego wcześniej lodu zamiast się zmniejszyć , zaczął narastać . Poczułam mocny ścisk na szyji , a na płucach pojawił się spory ciężar . Od tej chwili było już tylko gorzej , zaczęłam prawdziwą walkę o oddech . Takiej paniki jak wtedy nie czułam nigdy wcześniej . Na szczęście szybko zjawił się przy mnie kolega , który zaczął udzielać mi pierwszej pomocy. Jego szybka reakcja ocaliła mi życie .

Czekając na przyjazd karetki zaczęłam czuć takie bardzo dziwne do opisania zobojętnienie. Czułam się jakby wszystko co toczyło się wokół mnie było gdzieś obok , gdzieś poza mną , a lęk który przed chwilą tak wyraźnie czułam zniknął , mój organizm zaczął się poddawać. Taki balans między życiem a śmiercią.

Przejechała karetka . Ratownicy zmierzyli mi najpierw ciśnienie . Wynik pomiaru  był bardzo kiepski : 70/0 . Został podany mi zastrzyk z adrenaliną i zostałam zabrana  na sygnale do szpitala. Z SOR-u zostałam skierowana na oddział intensywnej terapii , z czego pierwszą dobę spędziłam podpięta do monitora sprawdzającego funkcje życiowe .Takiej ilości leków jak wówczas nigdy wcześniej w życiu nie przyjęłam . W szpitalu spędziłam wtedy łącznie 3 doby. Był to zdecydowanie najtrudniejszy okres w moim życiu . Ale dzięki szybkiej reakcji,  doskonałej opiece medycznej i olbrzymiemu wsparciu najbliższych wygrałam życie :-).

Teraz pora na odpowiedź na pytanie co zrobić , jak zareagować , jak pomóc ?


 

  • Na początku należy szybko przerwać narażenie na czynnik, który wywołał wstrząs, np. usunąć żądło owada.

  • Następnie pacjent musi sobie podać sam adrenalinę domięśniowo w udo (lub podaje ją inna przeszkolona osoba).

  • Jeśli lekarz wcześniej przepisał choremu lek przeciwhistaminowy – chory powinien go zażyć (u osób nieprzytomnych nie wolno podawać tabletek).

  • Dobrze jest ułożyć chorego w pozycji leżącej z uniesionymi nogami.

  • Po podaniu adrenaliny natychmiast wzywa się pogotowie ratunkowe (pod numerem 112 lub 999). Chory nie powinien sam jechać do szpitala samochodem, ponieważ może nagle stracić przytomność.

  • Jeśli chory jest sam, powinien upewnić się, że drzwi są otwarte, aby ratownicy mogli wejść do domu.

  • W razie zatrzymania oddechu lub krążenia osoba towarzysząca choremu powinna podjąć akcję reanimacyjną, ponieważ zwłoka w oczekiwaniu na przybycie pogotowia oznacza zgon chorego.

  • Każdy przypadek wstrząsu, nawet z niewielkimi objawami, wymaga obserwacji w szpitalu – przynajmniej 8—12 godzin. Szczególnie ciężkie objawy wymagają przyjęcia do oddziału intensywnej terapii.

  • Chorzy wypisywani do domu powinni otrzymać pisemny plan w razie ponownego pojawienia się objawów wstrząsu, skierowanie na dalszą diagnostykę przyczyn wstrząsu oraz receptę na adrenalinę i inne leki.

 

 

 

Mam nadzieję , że ta wiedza nigdy w praktyce nikomu z Was Czytelnicy się nie przyda. Jakby jednak zdarzyło Wam się znaleźć w pobliżu osoby , u której wystąpił wstrząs anafilaktyczny to nie bójcie się udzielić pomocy , reagujcie , w przypadku anafilaksji to czas decyduje o czyimś życiu  .  Wiedzę zamieszczoną w tym wpisie korzystałam z oficjalnej i ogólnodostępnej strony internetowej , która porusza tematy związane z alergiami . Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat wstrząsu anafilaktycznego to polecam odwiedzenie strony , którą znajdziecie pod poniżej podanym linkiem :

Źródło informacji o postępowaniu medycznym:

http://alergie.mp.pl/chorobyalergiczne/choroby/59318,wstrzas-anafilaktyczny-anafilaksja

 

Share Button

Kontuzja – co dalej ?

Kto z biegaczy nie doznał kontuzji , ani nie miał w swoim gronie żadnej osoby , która by jej nie przeszła ? Ok , może się zdarzyć – Szczęściarzu zazdroszczę 🙂 .  Lecz o ile sami nie przeszliśmy kontuzji i nie spotkaliśmy osoby , która ją przeszła , o tyle każdy z pojęciem tym się zetknął . Kontuzja może przydarzyć się każdemu z nas . Nie koniecznie musi być to równoznaczne z naszą winą . Można mieć na przykład zwyczajnego pecha. I co wówczas zrobić ? Jak poradzić sobie z kontuzją ?

1) Przede wszystkim spokojnie .

Dramatyzowanie , obwinianie się tak naprawdę nic nikomu w tym momencie nie da. Co się stało , to się nie odstanie. Zamiast tego lepiej usiąść i na spokojnie przeanalizować czemu ta kontuzja się pojawiła, a następnie wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość. Wiem , nauka na błędach do przyjemnych nie należy , ale lepiej wychwycić błąd , niż powtarzać go w kółko.

2) Wykorzystaj ten czas na swoją korzyść .

Czy można odnieść jakąkolwiek korzyść z kontuzji ? Owszem można . Przyznaję : zdarzało mi się mieć kontuzje . Ten czas , choć był dla mnie trudny nauczył mnie pokory . Zrozumiałam że man tylko i aż ciało . Tylko , ponieważ nie jest niezawodne. Aż, dlatego że takie je dostaliśmy  i o takie powinnyśmy dbać.  Poza tym czas ten pokazał mi czym jest dla mnie bieganie . Wtedy zrozumiałam jak ważny w moim życiu jest ten sport.

3) Dzięki trudnym momemtom stajemy się silniejsi.

W bieganiu często mierzymy się ze swoimi słabościami . Przesuwamy granice , wychodzimy ze strefy komfortu . Czemu więc nie przerzucić tego schematu działania na pozostałą strefę życia ? Przecież nikt tego nie zabrania . Kontuzja to też nowe doświadczenie . W prawdzie nikomu takich doświadczeń nie życzę , ale jak już się wydarzy to najlepszym wyjściem będzie wyciągnięcie z tego wniosków i przyszłościowe nie powtarzanie błędów.

 

 

Share Button

Jadłospis biegacza : elekrolity

By cieszyć się z treningów będąc biegaczem należy podchodzić do nich z rozsądkiem . Odpowiednie obuwie , dobrze dobrany trening do możliwości są w stanie tylko w pewnej części zapewnić nam radość z biegania. Aby móc w pełni się z niego cieszyć, nie wolno nam pominąć pewnej istotnej kwestii : odpowiednio zbilansowanej diety . W tym wpisie dowiecie się jaką rolę w organizmie odgrywają elektrolity , takie jak : potas , magnez, sód, wapń , żelazo, oraz w jakich produktach spożywczych można ich szukać.

POTAS


Potas jest elektrolitem odpowiedzialnym za regulację gospodarki wodnej w organizmie , odpowiednie ciśnienie krwi ,pracę serca, oraz pracę nerek. Ponadto utrzymuje prawidłową pracę mięśni i układu nerwowego. Elektrolit ten również pobudza wytwarzanie insuliny , bierze udział w spalaniu białek i węglowodanów , wspomaga koncentrację , oraz zdolność myślenia.

Najwięcej potasu zawierają :

  • Suszone morele
  • Suszone figi
  • Awokado
  • Banany
  • Ziemniaki
  • Seler
  • Kiwi
  • Pomidory
  • Grejpfruty

MAGNEZ


Magnez bierze udział w syntezie białek w organizmie , obniża ryzyko wystąpienia niedokrwienia i niedotlenienia serca , przeciwdziała powstawaniu zakrzepów w naczyniach krwionośnych . Wykazuje działanie uspokajające , wzmacnia odporność , jest budulcem kości , oraz reguluje pracę wątroby.

Produkty spożywcze bogate w magnez :

  • Pestki dyni
  • Kakao
  • Otręby pszenne
  • Migdały
  • Kasza gryczana
  • Płatki owsiane
  • Orzechy laskowe
  • Groch
  • Banany

SÓD


Sód zapewnia odpowiednie funkcjonowanie gospodarki wodnej , reguluje ciśnienie krwi,  odpowiada za utrzymanie właściwej ilości płynów w organizmie. Elektrolit ten jest również odpowiedzialny za funkcjonowanie układu nerwowego i mięśniowego, oraz regulację Ph organizmu.

Źródła sodu :

  • Sól kuchenna
  • Biały chleb
  • Pierś z kurczaka
  • Twaróg
  • Ogórki kiszone

WAPŃ


Wapń jest budulcem kości w organizmie , wspomaga utrzymanie zdrowych zębów, zapewnia odpowiednią krzepliwość krwi. Poza tym wpływa na sprawność mięśni oraz, wykazuje pozytywne działanie na układ nerwowy poprzez normowanie snu.

Produkty zawierające wapń :

  • Mleko
  • Jogurty
  • Kefiry
  • Maślanki
  • Twarożki
  • Konserwy rybne
  • Orzechy
  • Warzywa strączkowe
  • Kapusta
  • Szpinak
  • Brukselka

ŻELAZO


Żelazo jest składnikiem hemoglobiny , odpowiada za tworzenie się czerwonych krwinek w szpiku kostnym . Wpływa na metabolizm cholesterolu, wydalanie szkodliwych substancji z wątroby , zwalczanie bakterii i wirusów w organizmie , oraz pozytywnie wpływa na pracę układu nerwowego.

Źródła żelaza :

  • Pestki dyni
  • Fasola biała
  • Wątroba wołowa
  • Gorzka czekolada
  • Suszone morele
  • Soczewica
Share Button

5 powodów : dlaczego warto biegać

1) Korzystny wpływ na zdrowie 

Nie od dziś wiadomo ,że sport to zdrowie . Dzięki bieganiu zmniejszamy ryzyko wystąpienia wielu chorób . Ta aktywność fizyczna ma bardzo dobry wpływ na  następujące układy ludzkiego organizmu:

  • układ krążeniowy: bieganie usprawnia pracę serca , polepsza transport tlenu , zmniejsza ryzyko wystąpienia nadciśnienia tętniczego
  • układ oddechowy: zwiększa się pojemność płuc , oraz ich wydolność
  • układ kostno-stawowy: następuje wzmacnianie ścięgien
  • układ mięśniowy: bieganie wpływa na przyrost wartościowej suchej tkanki mięśniowej
  • układ nerwowy: poprawa koncentracji , lepsze dotlenienie
  • układ odpornościowy:  bieganie usprawnia odporność organizmu, choroby i przeziębienia pojawiają się rzadziej , a jak już się zdarzą to mają łagodniejszy przebieg niż u osób o obniżonej aktywności fizycznej .

2) Sport ekonomiczny

Bieganie to sport nie wymagający dużych nakładów finansowych. By biegać nie potrzebujemy zaopatrywać się w karnety i inwestować w drogi sprzęt sportowy . Jedyne na czym warto nie oszczędzać to buty biegowe – to inwestycja , która w bieganiu niewątpliwie się opłaci 🙂 .

3) Eksplozja endorfin

Podczas długotrwałego treningu organizm zaczyna wytwarzać endorfiny zwane potocznie hormonami szczęścia. Powodują one poprawę nastroju , zwiększoną odporność na ból i wytrzymałość , oraz zmniejszają uczucie zmęczenia.

4 ) Wzrost kondycji

Regularne treningi przekładają się również na życie codzienne . Widzę to sama po sobie 😉  . Wejście po schodach na trzecie piętro nie powoduje zadyszki , a bieg do autobusu stojącego na przystanku kończy się sukcesem 🙂 .

5) Doskonalenie siebie

Biegając szkolimy swoją organizację , dyscyplinę , uczymy się współgrać ze swoim organizmem .  Aktywność ta daje doskonałą możliwość odreagowania . Wyjście na trening pozwala zredukować stres , uporządkować myśli , nabrać dystansu do problemów dnia codziennego 🙂 .

 

Share Button

Przymusowy STOP

Ostatnio dość długo nie zamieszczałam wpisów , od niedawna również nie biegam. Chwycił mnie pewien problem zdrowotny, który na chwilę obecną uniemożliwia mi bieganie. Początkowo czas bez tej aktywności fizycznej był dla mnie bardzo trudny, tym bardziej, że na zewnątrz pojawiło się w końcu długo wyczekiwane przeze mnie słońce , pogoda zrobiła się iście wiosenna, a na ścieżkach biegowych tłumnie zaczęli pojawiać się biegacze. Tutaj naszedł mnie smutek: bo inni mogą biegać, a ja nie . Ale cóż nie wszystko człowiekowi jest dane.

Jpeg

Owszem mogłabym na siłę wyjść na trening. Owszem mogłabym podrażniać ranę na mojej nodze i doprowadzać do coraz gorszego stanu zapalnego. Mogłabym, tylko pytanie: co by mi to tak naprawdę dało i co bym sobie w ten sposób udowodniła? Takie bieganie nie namnożyłoby mi korzyści, natomiast wady niewątpliwie bym w tym momencie odczuła. Prócz spotęgowania dużego już bólu , mogłabym doprowadzić do poważnego stanu zapalnego. A przecież sport ma nieść zdrowie , a nie je niszczyć.

 

Jpeg

W związku z zaistniałą sytuacją postanowiłam korzystać z wiosny w inny sposób, postawiłam na spacery, które pozwalają mi nacieszyć się piękną słoneczną pogodą. Kiedy łapie mnie ból to zatrzymuję się , siadam na ławce i daję nodze odpocząć. I zamierzam to robić do kiedy nie będę mogła wrócić z powrotem na ścieżki biegowe. Ten czas traktuję jak cenną lekcję pokory. Nie zamierzam spierać się z własnym ciałem , ale słuchać sygnałów , które mi wysyła i z nim współgrać. Dostałam takie ciało jakie mam , innego nie dostanę , dlatego też zamierzam dbać o to co mam. Spacery są tą formą aktywności fizycznej , na którą mogę sobie w tym momencie pozwolić , dlatego więc bardzo chętnie z tego korzystam . Z przyjemnością przechadzam się po leśnych ścieżkach i oglądam budzącą się do życia przyrodę , bądź też chodzę wzdłuż zalewu wsłuchując się w szum fal , w dźwięk rybitw i dzikich kaczek. Zanim pokochałam bieganie przechodziłam obok tego , nawet nie zauważając wszędzie otaczającego mnie piękna. Dziś to dostrzegam i cieszę się że dostrzec to potrafię.

Wiem, że jakiekolwiek dramatyzowanie, czy udawanie że problemu nie ma nic mi tutaj nie da . Dlatego więc staram się wyciągnąć jak najwięcej pozytywów z chwil jakie teraz mam. Doceniam ten czas kiedy mogę nacieszyć się promieniami słońca na spacerze ze swoim chłopakiem Marcinem .  W tym miejscu pragnę bardzo podziękować za pomoc i wsparcie od Niego otrzymywane .Natomiast jak widzę biegaczy to nie czuję już smutku , cieszę się tym co mam tu i teraz , a na moje bieganie też przyjdzie w końcu czas 😉 .

 

 

Share Button

Czworonożny biegacz

Zazwyczaj to właściciel wybiera sobie psa , u nas zadziałało to odwrotnie : pies nas wybrał sobie na właścicieli . Postanowiłam podzielić się z Wami historią naszego czworonożnego przyjaciela Maćka 🙂  .

pies bieganie

Kilka dni temu wybrałam się wraz z moim parterem Marcinem na spacer. Pogoda wtedy nie należała do przyjemnych : było zimno i dość mocno sypał śnieg. W pewnym momencie pojawił się przy nas mały przyjacielski psiak. Początkowo myśleliśmy że mógł się on komuś zgubić , obeszliśmy więc kilkukilometrową trasę wokół pobliskiego osiedla , w nadziei że psiak zatrzyma się przy bramie któregoś z bloków. Ten jednak szedł za nami wiernie krok w krok , aż w końcu znaleźliśmy się znów w punkcie wyjścia. Wtedy zapadła wspólna decyzja , że bierzemy psiaka do siebie. I tak oto staliśmy się właścicielami psa , którego nazwaliśmy Maciek 🙂 .

kamila bieganie

Po odbytej wizycie u weterynarza okazało się że Maciek ma problem z płucami, nie obyło się bez leczenia antybiotykowego, na szczęście psiak szybko zaczął wracać do zdrowia. Wspólne spacery z nim pokazały nam że jest on wulkanem energii i naprawdę świetnym biegaczem 🙂 . Maciek pokazał nam też jak można czerpać radość z prostych rzeczy, Uwierzcie : świetnie jest patrzeć na to ile frajdy daje mu wspólny spacer i możliwość wybiegania się 🙂 .

marcin bieganie

Share Button

Bieg Tropem Wilczym

Cześć i chwała bohaterom ! Tym zdaniem miałam zakończyć ten wpis , ale uznałam że to powinno się ono znaleźć na jego początku.

Weekend plus bieganie to wręcz idealne połączenie. Jednakże ten weekend i to bieganie było dla mnie wyjątkowe .W niedziele miałam okazję wziąć udział w biegu Tropem Wilczym i wynieść z niego piękne wspomnienia , oraz ciekawą lekcję historii i patriotyzmu.

bieg tropem wilczym

1963 metry – taki był dystans biegu . Ten dystans nie był przypadkowy , lecz symbolizujący  , ponieważ właśnie w 1963 roku zginął ostatni żołnierz wyklęty Józef Franczak ,, Lalek” .  Bieg ten przyciągnął spory tłum biegaczy . Przed startem wszyscy wspólnie odśpiewaliśmy hymn państwowy , co było bardzo podniosłą chwilą . Następnie ruszyliśmy pokonywać wspomniany wcześniej dystans.  Pogoda zdecydowanie tego dnia Nam dopisała na bieg. Po dwóch niepełnych okrążeniach ( niepełne ze względu na odmierzony dystans ) biegacze zaczęli ustawiać się w kolejce po odbiór nagród po biegu. Następnie po ich odbiorze czekał na Nas posiłek po biegu .

Tak jak już wcześniej napisałam był to dla mnie bieg wyjątkowy . Dzięki temu wydarzeniu miałam doskonałą okazję by spotkać znajomych biegaczy i wykonać wspólny bieg . Miałam okazję być świadkiem debiutu w biegach zoorganizowanych co  przypomniało mi mój pierwszy start i tą pierwszą radość z osiągniętej mety . Z tego miejsca jeszcze raz serdecznie gratuluję swojej biegającej koleżance 🙂 .  W spotkaniu z historią żołnierzy wyklętych dostrzegłam piękno patriotyzmu . Cieszy mnie fakt że takie biegi są w Polsce organizowane. Uważam że są one doskonałą formą przekazu historii i jej nauki .

Share Button

Codzienna miłość

Postanowiłam stworzyć ten wpis w związku z wczorajszymi walentynkami.

   Kamila blog bieganie

Fot. http://olaolatarczynska.blogspot.com/

Wczorajszego dnia wraz ze swoim partnerem wybrałam się na wieczorny spacer. Wczorajszego dnia w dzień zakochanych mijało nas wiele par , niemalże każda witryna sklepowa była wystrojona w czerwone serduszka w przeróżnej postaci. Przeszliśmy wczoraj również obok jednego z kościołów przy którym wywieszone było płótno z cytatem Jana Pawła II :

 ,,Miejcie odwagę żyć dla miłości ”

Wczorajszego dnia to zdanie szczególnie rzuciło mi się w oczy , ponieważ doskonale pokryło się ono z naszym punktem patrzenia na słowo miłość. Okazujemy sobie zainteresowanie każdego dnia , nie tylko w walentynki. Jesteśmy ze sobą nie tylko wtedy gdy jest pięknie , ale dajemy sobie wsparcie również wtedy gdy napotykają nas trudności.

Kamila blog o bieganiu

Fot. http://olaolatarczynska.blogspot.com/

To samo mogę napisać odnosząc się do mojej pasji , którą jest bieganie. Kocham ten sport pomimo tego , że nie zawsze jest łatwo . Bywają dni kiedy ciężko jest mi zebrać się i wyjść na trening . Jednak nie rezygnuję z niego pomimo tej trudności . Zakładam buty , strój biegowy i ruszam w trasę.

Kocham swojego partnera , kocham swoją pasję pomimo trudności czasem napotykanych na drodze. Uważam że jestem szczęściarą bo mam walentynki codziennie.  Miłość jest piękna , tylko żeby trwała musi być pielęgnowana.

Drodzy Czytelnicy życzę Wam właśnie tego żebyście na codzień odnajdywali piękno miłości w swoim życiu 🙂  .

 

Share Button

Blog o bieganiu

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij